Sega adaptuje dwie gry wideo do filmów, o które nikt nie prosił

 Stoisko kina Sonic the Hedgehog Eric Broder Van Dyke/Shutterstock

Gry wideo to niezwykle popularna forma rozrywki na całym świecie. Jednak wciąż potrzeba strasznie dużo sukcesu, aby wziąć pod uwagę adaptację gry wideo w filmie fabularnym. Seria „Resident Evil” zrobiła całkiem udany skok na duży ekran dzięki reżyserowi Paulowi W.S. Anderson i gwiazda Milla Jovovich, mąż i żona, duet reżysersko-gwiazdowy, który połączyli siły w 2020 roku, aby przenieść kolejną serię gier wideo na duży ekran: „Łowca potworów”, którego mitologia jest wystarczająco gęsty dla wielu filmów.

Ale w większości tragiczna historia filmów o grach wideo było właśnie to: tragiczne. To jeden z powodów, dla których studia filmowe nie podejmują ryzyka związanego z materiałami z gier wideo, chyba że są one wystarczająco popularne, by stać się powszechnie znane. Kilka niedawno ogłoszonych nadchodzących adaptacji gier wideo firmy Sega wydaje się sprzeciwiać temu trendowi i zastanawiające jest, czy ktoś domaga się filmowej wersji innej z tych dwóch dość mało znanych gier z czasów rozkwitu firmy w latach 90-tych.

Filmy oparte na Space Channel 5 i Comix Zone są podobno w drodze

 Ulala w kosmicznym kanale 5 część 2 Sega/YouTube

Hollywoodzki reporter ma wiadomość, że Sega i firma producencka Picturestart („Cha Cha Real Smooth”) łączą siły, aby wprowadzić na duży ekran dwa tytuły Segi. Ale te dwie gry, o których mowa, nie są dobrze znane ogółowi społeczeństwa, jak na przykład „Sonic the Hedgehog”.

Gry to „Space Channel 5”, oparta na rytmie muzyczna gra walki, która została wydana po raz pierwszy w 1999 roku, oraz „Comix Zone”, inspirowana superbohaterami gra akcji z 1995 roku.

Nikt nie mógł z niecierpliwością oczekiwać wejścia „Space Channel 5” lub „Comix Zone” do świata filmów, ale to nie znaczy, że nie odniosą one sukcesu. Po sukcesie nowych filmów „Sonic the Hedgehog” Sega wydaje się kopać w swoim katalogu, aby sprawdzić, czy nie ma już ukrytych przyszłych hitów, podobnie jak Marvel wykorzystał stosunkowo mało znane postacie, takie jak „Strażnicy”. of the Galaxy” i zamienił je w zjawiska popkultury.

Oba projekty są na etapie tworzenia scenariuszy, przy czym Barry Battles i Nir Paniry podpisują kontrakt na „Space Channel 5”, a Mae Catt pisze scenariusz do „Comix Zone”. Dopiero czas pokaże, czy te adaptacje będą w stanie dołączyć do elitarnego bractwa filmów o grach wideo, które faktycznie działają.